Blog > Komentarze do wpisu

no na pewno...

... sumienna w prowadzeniu bloga to ostatnio jakoś nie jestem :/ Ciężko mi się zabrać za pisanie. A co u nas? Byłam na jakiś rozmowach o pracę, ale niestety na razie głucha cisza. Więc czas spędzam na dzierganiu i wyjazdach na grzybki ;) Nawet dziś byliśmy, ale za wiele to nie nazbieraliśmy. A co do dziergania, to skończyłam tunikę, której oczywiście nie obfociłam, bo miałam zamiar ją pruć, bo wyszła przyduża. Ale chyba jednak taka luźnawa mi się podoba i może niebawem zdjęć się doczeka. Robię też ciepły sweter dla małej, ale zabrakło mi włóczki i czekam na dostawę. W międzyczasie na druty wskoczyła kolejna chusta- chustowy bakcyl połknięty ;)

Mała przysporzyła nam trochę zmartwień, bo zaczęła sprawiać kłopoty w przedszkolu-biła i szczypała inne dzieci. Na szczęście udało nam się z tym uporać i od piątku jest już lepiej. Ale żeby nie było zbyt pięknie i żeby nie było, że martwień nie mamy, to pieniędzy z zadatku nie odzyskaliśmy i wygląda na to, że cała sprawa będzie miała swój finał z sądzie. Ech, szkoda gadać...

Stałych czytelników podziwiam za cierpliwość... i obiecuję poprawę ;)

wtorek, 25 września 2012, zona_trepa
Tagi: kobieta życie

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/09/25 21:50:14
pozdrawiam ciepło