Blog > Komentarze do wpisu

czas na małe zmiany...

Jesień się zaczęła i czas na jakieś zmiany. Może na zamiany, bo na początek na tydzień zamieniłam druty na wałek malarski i pędzel. Podjęliśmy decyzję, że na razie damy sobie na wstrzymanie z szukaniem nowego mieszkania. Sparzyliśmy się, trzeba dać sobie czas żeby rany się pogoiły. Ale skoro mamy pomieszkać jeszcze na obecnej stancji stwierdziłam, że trzeba co nie co odnowić. Łazienki, korytarz i kuchnię malowałam jak mąż był w Afganistanie, teraz czas było się zabrać za salon. Trochę mnie to przerażało, bo mieliśmy na ścianach intensywny pomarańcz, a mi się marzyły jakieś spokojniejsze kolory. Cały piątek i sobotę walczyłam ale udało się :) Efektami jeszcze się nie chwalę, bo jeszcze zostało trochę kosmetyki, ale już jestem bardzo zadowolona :)

Mąż też poczuł wenę i stwierdził, że pozmieniamy trochę u młodej w pokoju. I rozpoczęliśmy akcję "nowe życie starego mebla". Szafki były w moim domu rodzinnym już jak byłam dzieciakiem, potem mąż przerobił je na komodę pod akwarium, a teraz jest to szafka młodej ;)

Fotka zrobiona w trakcie prac:

 

szafka

 

 

i już po zakończeniu:

 

szafka

 

Trochę się nagimnastykowaliśmy, ale nareszcie prace skończone :) Teraz można wałki pomyć i wracać do drutów :)

środa, 03 października 2012, zona_trepa
Tagi: kobieta remont

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: rysiowa, *.suwalki.vectranet.pl
2012/10/10 20:39:00
piknie :)
-
lila-a
2012/10/12 10:04:24
świetna robota :)))