Blog > Komentarze do wpisu

szpital w domu i o pewnym kocyku

Mam szpital w domu. Starsza już cały poprzedni tydzień była w domu, bo kaszlała nieludzko i gorączkowała. W niedzielę dostała takiego skórnego odczynu alergicznego, że musiałam ją na pogotowie wieźć, dostała zastrzyk i kupę leków do domu. Do tego rozwinęło się przeziębienie, nie gorączkuje już ale ma straszny katar i nadal kaszel. Mały kaszelek podłapał i musiałam w poniedziałek z dwójką lecieć do przychodni, a ludzi było tyle, że ledwo udało mi się dzieci zarejestrować. Teraz są w domu, mała dostaje leki, mały ma inhalacje. Na szczęście mąż jeszcze na poligon nie pojechał, jest w domu na urlopie, to jakoś idzie ogarnąć dom wariatów z jego pomocą ;)

No i dużymi krokami zbliża się 9 marca, kiedy to Kostek zostanie ochrzczony. Zrobiłam mu z tej okazji kocyk :)

 

 

kocyk na drutach

 

kocyk na drutach

 

Wykonany został na drutach 3,5 z 6 motków Drops Baby Merino.

Ma ok. 120x120 cm i dłubałam go ze 2 czy 3 tygodnie z tymi moimi marudami.

czwartek, 27 lutego 2014, zona_trepa

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
spirit_of
2014/02/27 08:39:13
Kocyk piekny, zaprezentuje sie przy chrzcie.
No to zdrowia co zycze, podwójna mamo ;)
-
guzikowianka
2014/02/27 12:07:23
ha - widzę, że logistyka w pełni rozwinięta :) tylko sił życzyć!
-
najlepszy-katolik
2014/03/01 22:35:09
Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie."
tradycja-2007.blog.onet.pl/