Blog > Komentarze do wpisu

... i po świętach...

Święta, święta i po świętach. Jak co roku było co robić, bo to i sprzątnąć wypada, i ugotować/upiec coś smacznego, a jak urwis plącze się przy nogach nie jest to takie znowu łatwe :) Ale wszystko się udało. Młody zaskoczył nas w Wigilię, bo był bardzo grzeczny, nie płakał, sama radość. Same święta minęły spokojnie. Wreszcie Kostek zaczął lepiej spać w nocy, wstaje raz i daje pospać rano, ostatnio zdarzyło mu się wstać o 8.30! Ja powoli zaczynam się rozglądać za jakąś pracą, ale nie jest łatwo zostawić młodego, szczególnie, że wiem, że za jakieś 4 miesiące znowu zostaniemy sami. Czas pokaże jak to będzie. A Wam, którzy jeszcze czasem do mnie zaglądają, życzę wszystkiego dobrego w nadchodzącym 2015 roku! Oby Wam się :)

 

poniedziałek, 29 grudnia 2014, zona_trepa

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: