Kategorie: Wszystkie | drutowo | kuchennie | życiowo
RSS
czwartek, 30 sierpnia 2012

... powstała kolejna Maluka. Dwukolorowa, z resztek Socka. W zamyśle dla młodej, ale może da czasem polatać ;) 

 

chusta

 

maluka

 

chusta

chusta

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Byliśmy wczoraj na wsi i chciałam pyknąć siostrze parę fotek w sweterku, który dla niej zrobiłam. A że to nieśmiała istota, jako modelka posłużyła moja matka. Fotki bez głowy, pozwolenia na publikację twarzy nie otrzymałam ;)

 

sweter

 

sweter

 

sweter

 

Na sweterek poszło ok. 7 motków Drops Muskat w dwóch kolorach. Druty KP nr 3,5 i 3 na ściągacze. Wzoru brak, prosty raglan z głowy ;)

 

A propos głowy, chusta z poprzedniego postu została wymieniona na blond na mojej głowie:

 

blond

 

Na razie koniec z rudym. O!

sobota, 25 sierpnia 2012

A ja znowu po tygodniu nieobecności. W sumie to nic u nas się nie działo, byliśmy w zeszły weekend u rodziny, dziś też jedziemy w gości. Trzeba korzystać z ostatnich dni wakacji. Lada dzień Zośka idzie do przedszkola, mąż wraca do pracy, a cała rodzina do szarej rzeczywistości. 

W tym tygodniu dziergałam chustę. Jakiś czas temu doczekałam się w jednej z moich ulubionych pasmanterii internetowych swojego wymarzonego koloru swojej ulubionej włóczki. Zakupiłam 2 motki bez jakiegoś specjalnego przeznaczenia. Przeglądając Ravelry wpadłam na darmowy wzór na dość prostą chustę z ażurowym borderem. I wzięłam się do pracy. Niestety przy leworęczności dzianie ze schematu wcale nie jest takie oczywiste i jak już zaczęłam to nic mi nie wychodziło tak jak powinno. Prułam i wkurzałam się już. Nawet mówiłam mężowi, że chyba przyjdzie mi się prawą ręką dziergać nauczyć. Bo odpuścić nie chciałam. Ale w końcu załapałam o co chodzi i oto efekty:

 

maluka

 

maluka

 

maluka

 

maluka

 

maluka

 

maluka

 

Niestety chusta idzie w ludzi, choć baaaardzo mi się podoba. Jedziemy dziś do znajomych, do mojej ulubionej fryzjerki, która po ciężkim dniu pracy ma mi zrobić jeszcze wieczorem włosy (na fotce widać, że już desperacko potrzebują fachowej ręki). I w ramach wdzięczności chusta pójdzie do niej, zrobię jej przyjemność ;) A włóczki mi jeszcze zostało, więc sobie machnę drugą, może trochę inną. Już na drutach jest taka czerwona, dla małej, bo jej tez się podoba ;)

 

To na koniec kilka danych. Chusta to Maluka dostępna na Ravelry. Dziergałam ją na drutach KP nr 4.00. Poszedł niecały motek Malabrigo Socka.

wtorek, 14 sierpnia 2012

... ale bloga zapuściłam... Ale mam na usprawiedliwienie, że nawet sporo się działo i nie miałam do prowadzenia bloga głowy. 

Po pierwsze totalne zamotanie z mieszkaniem. Lataliśmy, załatwialiśmy papiery. I na końcu okazało się, że właścicielka mieszkania pozatajała jakieś informacje i ze względu na stan prawny nieruchomości kredytu nam nie udzielono. Może jeszcze coś się uda w innym banku, ale przez te całe zamieszanie jakoś zupełnie straciłam zapał i serce. Na razie szukamy sobie czegoś innego. Oczywiście zaskoczona jakoś specjalnie nie jestem, bo u nas zawsze ze wszystkim jest pod górkę i nic nie może u nas być "tak po prostu". 

Po drugie wreszcie odebrałam prawko ;) I szybko się okazało, że jazda własnym samochodem to zupełnie inna bajka niż "elką" ;) Uczę się, jeżdżę z mężem gdzie się da, żeby nabrać wprawy, ale na pewno trochę czasu mi to zajmie. I tu muszę pochwalić męża, że jednak chłop ma cierpliwość ;)

Po trzecie Zośka była znowu na wiejskich wakacjach. Przedwczoraj wróciła do domu, wczoraj pokrzątała się trochę, pogoda nie pozwoliła na wyjście na dwór, wynudziła się, sajgon w pokoju zrobiła i stwierdziła, że ona wraca na wioskę ;) Oczywiście znowu pofolgowała sobie z mlekiem prosto od krowy i znowu trzeba leczyć objawy alergii. Na szczęście jest czym, bo leczyłam już ją po poprzednim pobycie.

Po czwarte moja siostra jest u nas w sumie czwarty tydzień teraz i moje ręce zajmowało dzierganie dla niej swetra na specjalne zamówienie ;) Wczoraj wreszcie udało się skończyć i obie jesteśmy zadowolone z efektów. Fotki będą po zblokowaniu, co pewnie nie prędko nastąpi, bo wszystkie łóżka w domu zajęte i nie ma na czym zablokować ;) 

 

No to teraz chyba jesteście na bieżąco ;)

czwartek, 02 sierpnia 2012

... oficjalne zdjęcie zośkowych szwów. Mimo, że pojechałyśmy z samego rana to kolejka była niesamowita. Na szczęście wywołano nas bez kolejki, jednak zdarza się, że personel medyczny zauważa, że z dzieckiem ciężko wysiedzieć kilka godzin w poczekalni. Oczywiście nie obyło się bez pomrukiwać pacjentów, że "poszły po znajomości" ale mam to w nosie. 

A jako że szwy zdjęte, w drodze powrotnej obfotografowałam młodą w nowym udziergu :)

 

tunika

 

tunika

 

tunika

 

tunika

 

tunika

 

Wzór tuniki to Ruffled Summer Top. Szybkie, łatwe i przyjemne w dzierganiu. Zaczęłam w autobusie w drodze na egzamin na prawo jazdy, odstresowywał świetnie ;)

Włóczka To Alize Cotton Gold Batik Design. Dziergałam na drutach KP 3,5. Poszedł 1 motek i trochę, a że miałam zakupione 3 motki powstawała taka sama tuniczka dla ośmioletniej kuzynki Karoli :)

Teraz na drutach kolejna bawełna, tym razem na sweter dla mojej siostry.