Kategorie: Wszystkie | drutowo | kuchennie | życiowo
RSS
czwartek, 29 września 2011

Robię nadgodziny, czyli pracuję po 10 godzin dziennie.

Była nadzieja na wolną sobotę, została rozwiana-w sobotę i niedzielę do pracy, w następnym tygodniu znowu nadgodziny i prawdopodobnie kolejny pracujący weekend :(

Mała chora :( Ma gorączkę, marudzi, że głowa ją boli. Jutro musi zostać z nianią, bo Karol musi pozałatwiać sprawy w Suwałkach, jak się nie poprawi to wieczorem skoczymy na pogotowie...

No cholera no!

środa, 28 września 2011

... na candy u jednej z dziewiarek ;) Jeszcze nie zdarzyło mi się candy wygrać, ale trzeba próbować, szczególnie skoro ktoś zgarnął rekordową wygraną w totka...

candy

Tagi: candy kobieta
06:22, zona_trepa , życiowo
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 września 2011

... zaczyna się harówka ;) Od dziś robię nadgodziny, pracuję po 10 godzin dziennie. Więc pewnie będzie mała przerwa na blogu. Dodatkowa kaska się przyda, a teraz, póki jeszcze mam męża w domu i mam taką możliwość to może trzeba by się pokazać z tej lepszej strony. 

Czasu mało, ale na drucikowanie zawsze się chwila znajdzie ;) Zaczęłam właśnie piękny otulacz z kapitalnej wełny. Może wkrótce jakaś zajawka ;)

poniedziałek, 26 września 2011

... na Mazurach, odsłona druga.

 

jesień

... skończonym projektem. Tym razem były to skarpetki dla małej. Poszłam na głęboką wodę i spróbowałam wykonać dwie skarpetki jednocześnie, zaczynając od palców. Jestem bardzo zadowolona z efektów. Mała również :)

 

skarpetki

 

skarpetki

 

Skarpetki były robione bez wzoru, "na oko".

Włóczka to Alize Wool Superwash, niecały motek. Druty drewniane na żyłce KP nr 2,5.

Piętę wykonałam za pomocą rzędów skróconych.

Następne skarpeciochy będą już dla mnie :)

niedziela, 25 września 2011

Przeżyłam. Było 11 osób. Nawet było przyjemnie całkiem. Położyłam się spać po 4 rano i jestem cholernie niewyspana. 

Przepisów nie będzie, bo nie porobiłam zdjęć :/ Ale w sumie to nie było nic szczególnego. Jedzenia oczywiście zostało, będziemy pewnie cały tydzień dojadać. Przynajmniej nie będzie trzeba gotować ;)

sobota, 24 września 2011

... dzielnie póki co ;) W ramach przygotowań popełniłam wczoraj bigos, kotlety i sałatkę kaczy żer. Dziś w planach jajka faszerowane, pieczone parówki w boczku i nuggetsy z kurczaka i indyka. Do tego jakiś półmisek wędlin, szczupak w pomidorach i skarby z piwnicy, czyli ogórki i papryka. Myślę, że starczy. 

Mieszkanie trzeba ogarnąć, przeorganizować salon, żeby wszyscy się pomieścili. 

Trochę się obawiam wieczoru. Będzie kilka osób, które są ze sobą w konfliktach, ale mam nadzieję, że zatopią topór wojenny. No i nigdy nie miałam tyle osób naraz w mieszkaniu ;)

Trzymajcie kciuki. Jak poszło napiszę wkrótce. Miłego weekendu!

czwartek, 22 września 2011

... na Mazurach - odsłona pierwsza...

Zdjęcie zrobione telefonem z samego rańca w drodze do pracy :)

 

jezioro

 

 

18:45, zona_trepa , życiowo
Link Komentarze (3) »
środa, 21 września 2011

... pod kryptonimem IPM - Impreza Pożegnalna Męża.

Miejsce: pewne 63 m kwadratowe na mazurach

Czas: Sobota, 24.09.2011

Ilość osób: prawdopodobnie 21

 

To prawdziwe przedsięwzięcie będzie. Szczególnie, że czasu mało, nawet jednego dnia urlopu wziąć nie mogę, a jest jeszcze prawdopodobieństwo, że będę pracować w sobotę. 

Sprzątanie zostawiam mężowi, do mnie należy kuchnia. Pomysły na szybkie, łatwe i smaczne dania mile widziane ;)

wtorek, 20 września 2011

... w pracy. Roboty coraz więcej, bo otwarcie sklepu zbliża się wielkimi krokami. Ale jakoś daję radę :) Nogi na szczęście się zagoiły no i w większych butach chodzi się całkiem dobrze.

Mąż jest w trakcie organizowania imprezy pożegnalnej dla rodziny... Czeka mnie trochę przygotowań, bo najbliższa rodzina mojego męża to 12 dorosłych i 5 dzieci, nie licząc nas. Sama impreza mnie nie przeraża, bardziej okazja... Zostały nam tylko niecałe 3 tygodnie razem. Karol wylatuje 10 października, z domu wyjeżdża prawdopodobnie 7. Ten czas minie w moment... Już mi się śniło ostatnio, że wyjeżdżał, że już się żegnaliśmy... Trudny czas przede mną :(

 
1 , 2 , 3