Kategorie: Wszystkie | drutowo | kuchennie | życiowo
RSS
wtorek, 23 października 2012

Zaczęłam pracę. Od hardkoru, czyli od sortu ciuchów. Trzeba trochę siły, wytrzymałości i samozaparcia żeby przeciągnąć 20 czterdziesto kilogramowych worków w ciuchami, rozpakować je i posortować. W piątek wróciłam do domu i wyłam łzami że nie widzę tam siebie. Ciuchy swoją drogą, ale nie pomyślałabym, że w tego typu sklepie będzie też tyle biurokracji i rzeczy do ogarnięcia. W piątek byłam w pracy 10, a w sobotę 12 godzin. O naiwna, myślałam, że pracując na pół etatu będę miała więcej czasu :) Ale w sobotę sort się skończył, a wczoraj byłam już na kasie, można powiedzieć, w ramach relaksu :) I może nie będzie tak źle :) Zaczynam wszystko ogarniać i myślę, że się przyzwyczaję i będzie dobrze.

Wczoraj wróciłam do domu po pracy i zastałam... gorączkę. Zośka chora. Wrzesień przechodziła do przedszkola cały nie mając nawet kataru, a w październiku non stop się do niej coś przyczepia. Dziś mam wolne i wybiorę się z nią do lekarza i myślę, że do końca tygodnia przetrzymam ją w domu, niech się porządnie wykuruje. Dobrze, że babcia jest na miejscu, to pomoże :)

Dziergam też cały czas coś w wolnych chwilach, idzie zima i czas zaopatrzyć rodzinę w czapki, szaliki i rękawiczki. Tyle rzeczy chciałabym zrobić, ale niestety czasu braknie.

wtorek, 16 października 2012

... kobieta domowa znowu zamienia się w kobietę pracującą! Po czterech miesiącach poszukiwania pracy rozpoczynam karierę szmaciary, czyli pracownicy second handu ;) Praca może nie wymarzona, ale zawsze jest i to tak jak chciałam w handlu. Zaczynam od piątku, zobaczymy jak będzie. Jeżeli uważacie, że ostatnio zaniedbałam bloga i mało piszę, to patrzcie co teraz będzie się działo ;)

Tagi: kobieta praca
13:07, zona_trepa , życiowo
Link Komentarze (3) »
sobota, 13 października 2012

Żyję, żyję, trzymam się nieźle ;) Remonty pokończone. Z efektów jestem zadowolona. Wpadłam w mały szał tworzenia i w ramach ożywienia bardzo jasnego wnętrza wymyśliłam i wykonałam takie cuś:

 

ramki

 

Zdjęcia wieszamy zawsze w antyramach i w ramach ozdoby zrobiłam im ramki (namalowałam na ścianie) w trzech kolorach i różnych wielkościach. Efekt mi się podoba ;)

 

Nadal też dziergam trochę, mam kilka udziergów, które nie doczekały się ani fotek, ani publikacji. Dziś pochwalę się swetrzyskiem, które ostatnio zostało zrobione Karolinie. 

 

lavanda

 

lavanda

 

lavanda

 

lavanda

 

 

lavanda

 

Wzór swetra to Lavanda Eleny Nodel, wydziergany z 5 motków Malabrigo Worsted na drutach Addi 4,5 i KP 4,0. Sweter praco- i czasochłonny, ale naprawdę warto, bo wyszedł wygodny i cieplutki, a wielki taki, że to prawie płaszczyk. 

Czapa to też mój udzierg, z 1,5 motka Drops Big Merino, druty chyba 4,0 i 4,5, nie pamiętam.

 

Teraz na drutach Riparian... pięknie wychodzi...

 

riparian

środa, 03 października 2012

Jesień się zaczęła i czas na jakieś zmiany. Może na zamiany, bo na początek na tydzień zamieniłam druty na wałek malarski i pędzel. Podjęliśmy decyzję, że na razie damy sobie na wstrzymanie z szukaniem nowego mieszkania. Sparzyliśmy się, trzeba dać sobie czas żeby rany się pogoiły. Ale skoro mamy pomieszkać jeszcze na obecnej stancji stwierdziłam, że trzeba co nie co odnowić. Łazienki, korytarz i kuchnię malowałam jak mąż był w Afganistanie, teraz czas było się zabrać za salon. Trochę mnie to przerażało, bo mieliśmy na ścianach intensywny pomarańcz, a mi się marzyły jakieś spokojniejsze kolory. Cały piątek i sobotę walczyłam ale udało się :) Efektami jeszcze się nie chwalę, bo jeszcze zostało trochę kosmetyki, ale już jestem bardzo zadowolona :)

Mąż też poczuł wenę i stwierdził, że pozmieniamy trochę u młodej w pokoju. I rozpoczęliśmy akcję "nowe życie starego mebla". Szafki były w moim domu rodzinnym już jak byłam dzieciakiem, potem mąż przerobił je na komodę pod akwarium, a teraz jest to szafka młodej ;)

Fotka zrobiona w trakcie prac:

 

szafka

 

 

i już po zakończeniu:

 

szafka

 

Trochę się nagimnastykowaliśmy, ale nareszcie prace skończone :) Teraz można wałki pomyć i wracać do drutów :)

14:10, zona_trepa , życiowo
Link Komentarze (2) »