Kategorie: Wszystkie | drutowo | kuchennie | życiowo
RSS
środa, 29 października 2014

Jestem. Ciężko się ogarnąć i pisać, ale czasem zdarza się chwila. Mały śpi, a ja i moja kawka zasiedliśmy do komputera. Sprzątać się nie chce, to choć tu z lekka odkurzę.

Młody rośnie. Aktualnie jest na antybiotyku, ale już wyłazi z infekcji. Zaczyna sam chodzić, wdrapuje się wszędzie. Wszystko co się da otworzy, gdzie się da wlezie, jak się da nabroi. Niebawem skończy rok. Jak ten czas leci...

 

Kostek

Karola też chorowała, miała zapalenie oskrzeli i antybiotyk. Ma też zdiagnozowaną niedawno astmę... chorowanie dwójki dzieci jednocześnie to horror, mówię wam. Na zdjęciu w mamusinym udziergu ;)

 

Karola

A ja nadal w domu. Za niecałe 2 tygodnie macierzyński się kończy, młody już za moment będzie miał rok. Z jednej strony poszłabym do pracy, bo kasa by się przydała, no i ja bym do ludzi wyszła, a z drugiej jak pomyślę o tym, że będę musiała sama ogarnąć pracę i dwójkę wiecznie zasmarkanych łobuzów to mi się wyobraźnia kończy... Czas pokaże jak będzie.